sobota, 24 lipca 2010

Nowinki kosmetyczne

Olga chciała kupić płyn do kąpieli dokładnie taki z jakim spotkała się u PG w łazience, firmy na W i z ekstraktem z oliwek. W tym celu udała się do sklepu, gdzie nastąpiło spektakularne zagubienie się Olgi.
Nie dość tego połączone z nieodnalezieniem przezeń rzeczonego płynu. Dzwoni zatem Olga do PG.
-Nie ma, słuchaj nie ma, tu jest cała półka tego na Wu ale nie to.
-Niemożliwe, tam zawsze jest.
-Nie, nie ma-zaprzeczyła błyskawicznie Olga-jest z z miodem, nagietkiem, ekstraktem z KOCIEGO mleka,
Głupia! Koziego KOZIEGO, przejęzyczyłam się!Nie śmiej się, przestań!-krzyczała Olga w słuchawkę.


Za późno. W głowie PG ruszył błyskawiczny proces wizualizacji żmudnego procesu dojenia kotów na potrzeby rynku kosmetycznego.

środa, 14 lipca 2010

Babskie komentarze

Kiedy do Juniora przychodzą znajomi na ogół zostawiają PG w zdziwieniu lekkim.
Na podwórku PM, Julka, Wiktoria, Grześ i Junior.
Julka-najmłodsza, bo 3 letnia rozpoczyna do..PM
-A wie pan, że ja mam na sobie...kostium.
Odpowiada cisza, przerywana li tylko chichotaniem PG, która rzeczoną wypowiedź słyszy z domu.
Za chwile przez uchylone okno słychać wypowiedź Wiktorii:
-Wiesz, Grzesio..ja chyba sobie tez pójdę i założę kostium.
....
-Znaczy cycnik i majciochy.

PG poległa.

poniedziałek, 12 lipca 2010

Plummmmmm

Temperatury podzwrotnikowe, kot poległ na pralce, psy nie odzywają się, choćby i posesję wynosili w małych reklamówkach z Tesco, a  PG w szczytowych momentach aktywności życiowej wydaje co najwyżej dźwięk echolokacyjny
 a Junior biega
biega, gra w piłkę i chce rozmawiać, zachęca do konwersacji, trawią go rozliczne dylematy życiowe, przynosi piłkę, dopinguje do wspólnej zabawy, prosi o zadanie z dodawania i odejmowania, chce urządzić wyścigi, biec do lasu i na łączkę, stosuje milion kombinacji werbalnych ze zwrotami "dlaczego?", "ale z jakiego powodu?", "a oni są dobrzy czy źli?"..
Plum
Plummm
Plummmmm

wtorek, 6 lipca 2010

Popołudniowo

Junior otwarl oczęta po popołudniowej drzemce:
-Co ci się śniło, Skarbie?-spytała łagodnie PG.
-Coś miłegooo-ziewnął Junior.
-A możesz mi powiedzieć , co?
-Nie mogę...niestety
...
już zapomniałem.