środa, 16 lipca 2014

Widzieliście kiedyś?

...Psią mamę opiekującą się czeredką, widzieliście jak obwąchuje, liże, tuli każde ze swoich małych? Z jaką troską i jaką cierpliwością znosi każde uderzenie małego nosa, spacer natarczywych łapek po sobie, piski, skamlenia, zaczepki? Widzieliście kiedyś jak w mgnieniu oka z łagodnego stworzenia przeistacza się w coś groźnego, jak marszczy nos i pokazuję zęby, gdy ktoś tym małym zagraża?

Suki są dobrymi matkami.

I tego nie należy lekceważyć.

niedziela, 13 lipca 2014

I znowu karczowanie bloga...

To już zakrawa na tradycję i z niejaką rutyną zaczyna PG pisanie od "ach jak dawno nie pisałam" lub opcjonalnie "nienawidzę tych szablonów". Na usprawiedliwienie mam , ze dużo się działo. Nie lubię poniedziałków z obronami, kiedy to broniących się jest trzech, siedmiu lub siedemnastu. Siły są nierówne, a po drugiej stronie barykady przeciwnik zdeterminowany...e tam.."przeciwnik" :). Lipiec to taki czas, gdy niby na uczelni nic się nie dzieje, ale przeciwnie, czasem właśnie w lipcu dowiadujemy się ilu mamy studentów oraz jakie są ich cele życiowe

-Konrad R. to w ogóle studiuje jeszcze?-spytała PG Katarzynkę znad protokołów-bo do mnie nie chodził na wykłady, a na egzaminie się nie stawił..

-Nie studiuje-odrzekła Katarzynka-powiedział, że studiowanie jest do bani i że woli zostać utrzymankiem.

-Do tego też nie ma warunków-dorzucił ktoś z pokoju obok.

 

Bądźmy zatem jak Konrad. Pełni wiary w lepsze jutro i przekonani o swoich możliwościach!