sobota, 30 stycznia 2010

Pobudka

Żeby dojechać do pracy na 8 trzeba wstać o 6 (czasokres niniejszy obejmuje również czynnosci pakujące, ubierajace, karmiące itp ), żeby dowieźć PG trzeba zebrać rodzinę w komplecie.
PM do Juniora:
-Juniorek, wstawaj?
-Po co?-dramatycznie rzuca Junior
-Rano jest.
-Żadne rano, noc!-siada na łóżku Junior i pokazując łapką na ciemność za oknem pyta:
-To jest rano? To jest noc!

piątek, 22 stycznia 2010

Witaminowo

Przy stole, ma którym rozłożono warzywa na sałatkę siedzi Junior i macha nóżkami.
-A jaka witamina jest w cytrynie?-pyta Junior
-C-odpowiada PG
-A jaka jest w papryce?
-A
-A? A w kukurydzy?
PG wspina się na wyżyny swej wiedzy z omawianego zakresu
-Witamina E.
-A wiesz jaka witamina jest w kapuście, bo ja wiem-zagaduje Junior.
PG unosi brew.
-W kapuście jest witamina FUJ!
-odpowiada Junior ukontentowany żartem.

niedziela, 17 stycznia 2010

ostatecznie dostatecznie

Zatem kolokwium i odwieczna śpiewka "nie było, oj tego nie było".
Zatem otóż BYŁO.
Drżyjcie narody, PG notuje co na której grupie było powiedziane, dokładnie i to z precyzją  stenotypistki z czterdziestoletnim stażem.

Zatem sprawdzanie kolokwium.
Zatem Pan Student przemawia
"ja to się czuję zawiedziony tymi pytaniami"

...
PG podnosi nań oczęta zielone i odpowiada:

"z tego powodu zamknę się w sobie i pójdę płakać w kątku"




piątek, 15 stycznia 2010

Listę daj mi!

-Napisz mi smsem-zakrzyknął PM żegnąjąc się pośpiesznie z PG , która (o matko jedyno) nie zdążyła listy napisać zakupów.
PG zasiadła z telefonem i czym prędzej wypisała zaopatrzenie na bitwę dla legionu rzymskiego, czyli na dwa dni dla rodziny.

PM  wrócił markotny i z MALEŃKĄ reklamówką zakupów.
PG zrobiła wielkie oczy:
-Nic nie dostałem odrzekłbył PM.
-O jakże to?-spytała PM-wysłałam 3 smsami!


Jak na zawołanie przyszedł sms od Agnieszki:
"Marchewka, kukurydza, jogurty, ser biały...
ja mogę przywieźć, ale powiedz ile liczyć za 400 km dostawy?"


Ludzie to jednak wstydu nie mają..niby koleżanka!

środa, 6 stycznia 2010

Na uroczystość Trzech Króli

Junior lubi słuchać opowiadań PG, choć nie zawsze do końca się rozumieją...
choć zwykle prosi o jeszcze.

-Opowiedz mi jeszcze o trzech królikach
-prosi pięknie.