niedziela, 25 października 2015

sobota, 24 października 2015

z dystansem do dystansu

PG nie ma pamięci do imion..nie ma jej zupełnie. Bywa to kłopotliwe, bywa trudne, ale w toku pracy z dużą grupą  (bez)imiennych ludzi PG zwykła nazywać ich ksywkami. Ogólnieprzyjętymi lub/i własnymi. I takoż zwracanie się do studenta per "Pan ...Ksywka" uznaje się na zajęciach u PG za standard. Implikuje to konsekwencje, w postaci telefonów zaczynających się od słów :

"dzień dobry , pani doktor, z tej strony Wiewiórka"

 

Miód na me serce, miód, słód i orzeszki :)

poniedziałek, 19 października 2015

Jesiennie

Napisała PG tytuł..napisała..czeka, czeka , czeeekaaa

tytuł dorósł, poszedł na studia i założył rodzinę.
A post jaki jest każdy widzi:)

wtorek, 13 października 2015

Sezon

...na kaszel, katar, budzenie się po nocy, syropki, tabletki, przytulanie, mierzenie temperatury, tłumaczenie dziecku dlaczego nie można na boso, a pracodawcy dlaczego dziecko które ma 4,5 roku nie może zostać samo w domu, na kłótnie, bo jak dzieci chore to drażliwe, na "boli mnie głowa/nosek/gardło/brzuszek"...

 

 

uważam za otwarty.



Tu czas na kilka taktów marsza: pam-pam-pam-pampam pa-pa-pa-pampam PA PA PA PAAAAA!

piątek, 2 października 2015

nie tak całkiem szczerze

-myłeś rączki?

-tak, myłem.

-a wiesz, że jesli kłamiesz to Ci w nocy poodpadają paluszki?

 

/minęła dłuższa cicha chwila/

-kłamałem...umyję