czwartek, 19 stycznia 2017

"Osu oznacza cierpliwość, szacunek i uznanie..." co daj Panie Boże...

Pani Gaduła siedziała na szkolnym krzesełku z blatem nerwowo bawiąc się palcami.

ichi!

ni!

san!

go!

roku!

shichi...

Dochodziło rytmicznym krzykiem z sali gimnastycznej za ścianą

hachi!

ku!

ju!

Rytmiczny krok tupnięciem kilkudziesięciu par stóp i okrzyk.

-Brzmią jak jakaś sekta-napisała smsa do PM

Za ścianą Junior i El Nino zdawali egzamin, dla Juniora był to egzamin kolejny El Nino jednak zdawał pierwszy egzamin w życiu. Taki, którego się obawiał i którego obawiała się PG...nie dlatego, żeby popadać w omdlenie, po prostu El Nino miał dużą wiarę w swoje umiejętności i skłonność do zajmowania się na treningach wszystkim tylko nie ćwiczeniami. Pominąwszy kwestie grożenia swojemu trenerowi.

ichi!

ni!

san!

-Obawiasz się o nich?-zapytała mama obok PG

-Obawiam się o tego egzaminatora, wielkiego mistrza, wielkiego Szu czy jak go tam zwał-odpowiedziała PG czyniąc niejaki skrót myślowy wobec wizji, gdy EN pyszczy podczas egzaminu oraz straszy pobiciem któregoś tam z wielkiej dziesiątki na świecie.

Po którymś tupnięciu rejwach na sali skończył się okrzykiem i oklaskami, po czym drzwi się otworzyły i z sali wybiegła grupa najmłodszych.

EN odnalazł wzrokiem matkę rodzicielkę

-Zdałem?-zapytał, zanim ona zapytała.

Zdał! Zdali obaj!

PG jechała wioząc dumnego posiadacza nowych belek i drugiego, który postanowił biały pas "zatrzymać sobie tylko na pamiątkę".

-Pokłoniłem się egzaminatorom, żeby im okazać szacunek-powiedział Junior

-A ja ich nie zbiłem, żeby im okazać- dorzucił El Nino

Na następnym treningu EN okazał co miał okazać na swój sposób.

-Wiesz Siensiej-zagadnął podczas przebierania w szatni stojąc przed trenerem w samych rajtuzach ze star wars- teraz mam pomarańciowy pas...ZAPAMIĘTAJ SOBIE..

Bo...Osu oznacza cierpliwość, szacunek i uznanie...

czwartek, 5 stycznia 2017