środa, 19 listopada 2014

O tym, że nie wierzę w reinkarnację

ale w dziecięce bajanie owszem :lol: ..

-Tu spadłem -powiedział dwuletni podówczas ElNino stojąc na moście w Malborku- i się ziabiłem...jak byłem pajomkiem.

-Tak robiłem-powiedział trzyletni ElNino bawiąc się rycerzykami lego-tak zakładałem na głowę ,w tamtym życiu co Ciebie nie było"

 

 

Kurtyna opadła jak pajomk w Malborku.

sobota, 15 listopada 2014

"Wciąz biegnę, biegnę, dobrze mi z tym, nic co biegnące nie jest mi obce"

O tym, że nie ma kluczyków PG zorientowała się gdy próbowała otworzyć auto kluczami od pokoju dwieściecoś..Tak, owszem kluczyki do auta zostawiła na portierni.

To jeszcze nic-opowiedziała rAnna- razu pewnego, jak zaczynałam jeździć samodzielnie samochodem utyrana taka po kilku grupach poszłam wieczorem do auta. Wrzuciłam papiery do bagażnika, usiadłam na miejscu pasażera..westchnęłam..zamknęłam oczy.. i chcę do domu...nic się nie dzieje..nie jedzie...siedzę, czekam, nie jedzie..

Ach..zreflektowałam się po chwili, to ja dziś sama przyjechałam!

 

 

Przypomina mi to  jeszcze BB, która wracając do domu całą drogę autobusem myślała, że czegoś zapomniała z pracy. Była to myśl głupia i uporczywa. Przypomniała sobie w domu. Że zapomniała z pracy..zabrać samochodu.