wtorek, 28 sierpnia 2012

No..

No to z małopłytkowością to jest tak,że sobie pojedziesz na wakacje, odpoczniesz, wrócisz, myślisz "no teraz sobie odpocznę po odpoczynku" a tu przychodzi piękny poranek, któregoś pięknego dnia, w pięknym słoneczku na Juniorkowym karku/szyi/brzuchu/pod kolanami wykwitają wybroczyny czerwone jak maki i szanowna małopłytkowość mówi
"możecie się pocałować w miejsce, w którym plecy tracą swą szanowną nazwę".
I co?
I czar prysł.
Ha!
Nastrój leci w dół z ilością płytek krwi, wena jakoś nie dopisuje, a ponieważ dziecko w parze z wybroczynami jest mocno pobudzone, a do tego siniaczy się niemożliwie, efekt jest taki, że matka-Polka miast mieć nastrój wakacyjny siedzi i przygląda się odcieniom fioletu na jego kończynach i lustruje ilość wybroczyn opcjonalnie pociągając nosem.

Ale nie dziś!
Dziś PG nie marudzi,
bo
gdyż
ponieważ


coś jakby płytki urosły!

 rumieniec  hehe  oczko 

sobota, 11 sierpnia 2012

"I'm a hard case that's tough to beat!!!"

Gdy Dziadek Gaduła zabrał dziecięcia na spacer, PG założyła lateks, czytaj rękawiczki i w tak uzbrojone dłonie pochwyciła środki czyszczenia wszelkiego.
Wcześniej pochwyciła pilota i uczyniła muzykę, tj włączyła muzykę z nastoletniego okresu.
Zmywanie blatów w kuchni może być zadaniem interesującym i zajmującym.
Tak przynajmniej uznał PM, który zmaterializował się po drugiej stronie kuchni,
PG prawdopodobnie namierzyła go kiedy minęło sporo czasu i kiedy akurat odwracała się w efektownym obrocie.
-Co jest?-spytała na ów widok.
-Nic-uśmiechnął się PM-fajnie się wygniasz.

No to ..gdyby ktoś chciał się powyginać w rytm Axlowego śpiewania:
http://youtu.be/aMcGto74QdY


środa, 8 sierpnia 2012

Salute!

-Boszszsz czemu ten obraz się tak przechyla?-spytała PG Pana eS podczas oglądania filmu, z kamery, którą ów przymocował do jednośladu.
-Motocykl się przechyla to i obraz się przechyla!-zawyrokował Ów.
-Ale nie TEN na którym siedzę, prawda???

Odpowiedziało głębokie, czarne milczenie.

Zatem byli góry w tym roku, te czerwono-szaro-żółte!
Było zgrzytanie zębów i karabinków. Z rzeczy nowych DoskonaleZorganizowanaEkipaWspinaczkowoPodróżnicza
potrafi kupić we Włoszech chleb.

Ale nie kupuje.


Bo za 16 euro za kg to dziw że Napoleon z grobu nie wstaje!