Szacowna Uczelnia organizuje czasem spotkania z różnymi osobami, instytucjami, organizacjami etc etc...Czasem dla Uczelni coś zorganizować musi PG, czasem PG zmieni telefon a czasami nie zapisuje numerów, które są konieczne do powyższego. Ten łańcuszek przyczynowy niech nam będzie wstępem.
Był piękny majowy poranek, PG wytoczyła się bolidem na drogę powiatową numer tena aten, oczęta jeszcze nie widziały, rączki jeszcze ogarniały teczki i torebunie, co podczas jazdy nie było łatwym, gdy wtem zadzwonił telefon
-Halo czy p. Gaduła?-zabrzmiało, a telefon trzymany trochę ramieniem i ręką przesunął sie nieznacznie, pan Głos w telefonie powtórzył-czy rozmawiam z p. Gadułą
PG złapała osuwający sie telefon w dłoń i przepraszającym tonem wyrzuciła:
-Tak, tak, przepraszam, że słabo słychać ale samochodem jadę.
-aspirant Jakiśtam, Wydział Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej-przedstawił się pan-to ja zadzwonię później.
Kurtyna.