środa, 26 stycznia 2011

Życie wewnętrzne

-Co czujesz, gdy patrzysz?-spytała PG PM, gdy po raz setny zmusiła rodzinę do ogądania filmu o jej życiu wewnętrznym, na którym Główny Aktor pokazywał kolejno buzię, stópki i resztę roli.
-No-uśmiechnął się PM-że to kruche takie stworzonko.
PG uśmiechnęła się tylko.
Malutki nosek wychylił się na chwilę z ciemności, żeby sprawdzić czy wszyscy patrzą, a potem  pochwalić się kształtem brwi i policzków.
-A dla mnie to trochę inaczej.

Świat dzielę na dwie części: tą tu i tą tam.
Tam, to Miejsce, gdzie idziemy i skąd przychodzimy.
Jakoś...czyste, niepojęte, nieodgadnione i nieskończenie dobre.
Pierwsze spotkanie z Juniorem to przede wszystkim odbicie tej Mądrości i Dobra w jego oczach.
Dlatego wierzę, że one, tam może i nie mają pojęcia o tym, co je czeka tutaj (może i wtedy wcale nie chciałyby przyjść) ale obcują z Czymś doskonalszym, piękniejszym i całe są z Tego zbudowane.
Dlatego prócz miłości, tęsknoty, opieki, Dzieciątku, które przychodzi należy się..
szacunek. Bo małe byłoby traktowanie go, jako kogoś mniej wartościowego,
czy uboższego. Bo w ten sposób zubożylibyśmy siebie, nie doceniając możliwości dotknięcia obecności Tego Nienazwanego.

I wybaczcie, że poważnie, że osobiście..zwyczajnie jestem pod wrażeniem
Nadzwyczajności w maleńkiej istocie pod moim sercem.


poniedziałek, 24 stycznia 2011

Sytuacja trudna strategicznie.

Babcia odebrała Juniora, czemu towarzyszyło szarpanie się tegoż z kolegą.
Niby nic...bójka ..ot co, ale babcia postanowiła podnieść larum na całe województwo informując telefonicznie w dramatycznej relacji o przebiegu zdarzenia. Opowieść doczekała się kontynuacji w okienku gg.
"-Teraz babcia zrobi z tego tragedię.
-Mhm...policję wezwie.
-AT.
-Ani się obejrzymy a tu helikopter, oblężenie.
-Junior stawia warunki: nutella, płatki, czekolada...
-Relacja w tvn24, babcia przed kamerą relacjonuje zdruzgotana...
-I jednocześnie debata na żywo.
-Z udziałem premiera.
-I Kaczyński: to bez wątpienia jest agent wschodniego wywiadu!
-Pospieszalski "Porozmawiajmy o tym, czy to musiało się zdarzyć? czy na prawdę musiało?"
-Tomasz Lis "Co z tym przedszkolem?""


Czasem wystarczy dać nam pożywkę...




czwartek, 13 stycznia 2011

Czego to się student nie chwyci, żeby odwrócić nieodwracalną uwagę prowadzącego?

-Dokąd są te drzwi?-spytała studentka podczas pisania kolokwium wskazując  na niewielkie drzwi w ścianie za plecami PG.
-Do Narnii-
odpowiedziała PG omiatając salę wzrokiem sokoła.

sobota, 8 stycznia 2011

Nie/trzeźwo

-Boszszsz-westchnęła PG, gdy bolid mijał niemożebnie upojonego kierowcę jednośladu.
-Ale popatrz-powiedział PM-zwalniając do 10/h-strach jechać obok bo jak go zarzuci to pod koła wpadnie.
-No ale on chyba ogólnie nie kontaktuje-skwitowała PG przyglądając się rowerzyście, który jechał po oblodzonej jezdni z pólprzymkniętymi oczami.
-Rower go prowadzi-dodał PM.


-A moze on się dopiero ucy jeździć-dodał ze zrozumieniem Junior siedzący na tylnym siedzeniu.

poniedziałek, 3 stycznia 2011

W Nowy Rok z wielkim bum!

-Poczekaj-powiedział PM, zatrzymując PG w pół drogi między pokojem Juniorka a schodami-coś Ci puszczę do posłuchania.
Fala uderzeniowa basów poszła po ścianach i uderzyła z całą mocą w PG.
Maleństwo poruszyło się zaniepokojone.
PM i PG zatkali uszy, a szyby w oknach dopiero po chwili przestały drgać.

-Pseprassssaaaaam-zakrzyknął ze swojego pokoju Juniorek-troszkę kręciłeeeeem pokrętełkiem!