To już zakrawa na tradycję i z niejaką rutyną zaczyna PG pisanie od "ach jak dawno nie pisałam" lub opcjonalnie "nienawidzę tych szablonów". Na usprawiedliwienie mam , ze dużo się działo. Nie lubię poniedziałków z obronami, kiedy to broniących się jest trzech, siedmiu lub siedemnastu. Siły są nierówne, a po drugiej stronie barykady przeciwnik zdeterminowany...e tam.."przeciwnik" :). Lipiec to taki czas, gdy niby na uczelni nic się nie dzieje, ale przeciwnie, czasem właśnie w lipcu dowiadujemy się ilu mamy studentów oraz jakie są ich cele życiowe
-Konrad R. to w ogóle studiuje jeszcze?-spytała PG Katarzynkę znad protokołów-bo do mnie nie chodził na wykłady, a na egzaminie się nie stawił..
-Nie studiuje-odrzekła Katarzynka-powiedział, że studiowanie jest do bani i że woli zostać utrzymankiem.
-Do tego też nie ma warunków-dorzucił ktoś z pokoju obok.
Bądźmy zatem jak Konrad. Pełni wiary w lepsze jutro i przekonani o swoich możliwościach!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz