poniedziałek, 5 lutego 2007

3 razy nastroje domowe

Poranek:

Państwo G udają, że śpią, zabawa stara jak świat "kto pierwszy otworzy oczy musi rozpocząć zabawowy maraton". Tymczasem Juniorek prowadzi monolog:

To jest mały pokój.....taaaaaaaaaak.....tam jest duży pokoj

"ZA SERCA SPOKÓJ I ZA POKÓJ"

 

Kino, sobotnia prezentacja "Bolka i Lolka", PG ucisza, uspakaja Synusia, który komentuje bierzącą akcję. W końcu nachyla się nad głową dziecięcia i słyszy:

A UŚPOKOIŚ SIĘ MAMUSIU TY JEDNA?!

Zero autorytetu.Luzik.

 

I w końcu:

Juniorek rozrabia i zaśmiewa się przy tym do łez , matka pozbawiona wszekich argumentów, również trzęsąc się ze śmiechu rozpoczyna:

A jak Ty się zachowujesz, jak się prowadzisz? Kto Cię tak wychował?

Gdzie są Twoi rodzice?

 

"A NIE WIEM...ZNIKNĘŁI"

 

no to pyk...znikam.

 

 

 

 

2 komentarze:

  1. Skoro rodzice zniknęli, to może biednego opuszczonego Juniorka trzeba przygarnąć??? U mnie miałby świetnego kompana do rozrabiania - Bzyczek też napewno by się ucieszył :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zniknęli...ale nie oddadzą :)

    OdpowiedzUsuń