Juniora zaintrygował niejaki pan Rentgen i jego odkrycie. Wytłumaczenie, w miare skromnych możliwości, na czym TO polega-zajęło PG dobre 45 minut.
Junior siedział podówczas z otwartą szeroko buzią i co rusz zadawał pytanie:
-Jak to przez ciałko?ALE JAK TO?!
Ano przez ciałko.
Resztę wieczoru PG spędziła z Juniorem na kolanach oglądając kolejne układy kostne:
koń, kot, pies i żaba przeszły jak błyskawica, ale
do szkieletów dinozaurów to trzeba mieć wyobraźnię...
bo
wie ktoś gdzie dinozaur ma rzepkę?????
Junior siedział podówczas z otwartą szeroko buzią i co rusz zadawał pytanie:
-Jak to przez ciałko?ALE JAK TO?!
Ano przez ciałko.
Resztę wieczoru PG spędziła z Juniorem na kolanach oglądając kolejne układy kostne:
koń, kot, pies i żaba przeszły jak błyskawica, ale
do szkieletów dinozaurów to trzeba mieć wyobraźnię...
bo
wie ktoś gdzie dinozaur ma rzepkę?????
Cieszymy się , że możemy znowu poczytać co słychać u PG i Juniorka:-)Czytamy razem :-)
OdpowiedzUsuń