środa, 25 czerwca 2014

Wpadłam poodkurzać

Tak na chwilkę ze ścierką w jednej dłoni i sekatorem w drugiej, bo krzaczorami zarosło.W międzyczasie były badania w serii kilku (jedno usg, drugie, trzecie), masa lęku, trochę płaczu i podsumowanie z dziś "jesteś hipochondyczką" -haloooooo i to mówi ta sama osoba, która przed niespełna rokiem chorowała onkologicznie dla kilku tygodni L4?? Czas nieco wyhamować. Bo niezależnie co będą mówić różnie mądrzy i miernie empatyczni ludzie wszak zdrowie i życie jest moim i nikomu nic do tego, nes pas?

Dalsze pisanie grozi rozżaleniem lub rozeźleniem..obie wersje powinny zostać mało publiczne.

Au revoir.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz