Patrzę na Twoje jasne włosy,na oczy raz szare to znów zielone lub błękitne.Jestem odbiorcą poczucia humoru i świadkiem obraz i fochów.Karcę,poprawiam,mówię że tak można a tak nie.Patrzę jak stajesz się kimś innym.Małym Kimś i wtedy...bywam i dumna.
Stałeś się dziś nastolatkiem-przejdź przez to dobrze i spokojnie.Niech będzie szczęśliwie Synku.
Dla mnie na zawsze będziesz tym małym Skarbem z najmądrzejszym spojrzeniem na ziemi,którego pozwolono mi pocałować na sali porodowej.
Kocham Cię
Mama
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz