wtorek, 13 listopada 2018

listopad i opadło wszystko...

Może to niedobry dzień, żeby zaczynać od nowa, może dzień ogólnie słaby z racji durnej jesieni i dołującego listopada. Może nie należy tak myśleć, robić, czuć, tylko odbijać od tego za wszelką cenę..z czasem, gdy dorastasz potrzebujesz coraz mniej ludzi, to, że zawsze ich było wielu przestaje być standardem, a potem powoli orientujesz się, że właściwie jesteś sam. Po czterdziestce powinno się wiedzieć do czego się jest.
A co jeśli się jest do niczego?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz