wtorek, 29 sierpnia 2006

Słówko o nadopiekuńczości mężczyzn...

 ...o czym mogłaby najwięcej mówić kobieta, jesli nie o mężczyznach?...moi są wyjątkowo opiekuńczy.

Mały przeżywa okres fascynacji muzyką, nie wiedziec dlaczego upodobał sobie oratorium "Tu es Petrus"  muzyka cokolwiek poważna i cokolwiek ma się średnio do innych upodobań typu miś Colargol i plastikowa kopara...godzinami wyśpiewuje znajome teksty..."nie cudzołóż z inną kobietą..." etc..a Pani Gaduła jak wyrodna matka, zamiast zachwytów,  przeżywa lęk żeby nie zapaść na chorobę psychiczną...

Kiepski poniedziałek, potwornie boli glowa,chyba zaczyna się grypa, do tego, jak zwykle w takich chwilach wszystko leci z rąk, jakiś niepotrzebny problem, jakieś sianokosy na osiedlu...Dzwoni do Małża szukając pomocy i ucieczki od rzeczywistości w słuchawce telefonu, ale nie znajduje, gdyż ten miał czelność się rozładować/aparat nie Małż:) /..w końcu PG dochodzi do wniosku ,ze najlepszą pomoca będzie kawa, zamaszystym krokiem podąża zatem w kierunku kuchni, za nią bezszelestnie podąża Mały Człowieczek, z okrzykiem na ustach "ukrzyżuj!ukrzyżuj!ukrzy krzy  krzy krzy krzyżuj!"

 

Tyle syn..a Pan Małż...?ten, który obiecywał miłość, chciał opiekować się całe życie i pałał uczuciem wielkim...

Rozmowa wieczorowa:

Pani Gaduła: a gdybym tak zrobiła coś...wrrrr...perwersyjnego?

Pan Małż (zbliżając twarz tak blisko, aby czuła jego oddech na policzku) przyniesiesz mi piwo?

P.G:no nie, ja mówiłam o czymś NAPRAWDĘ perwersyjnym...

P.M.:o naprawdę zimnym piwie?

W tym miejscu należy nadmienić że Pan Małż nie jest nałogowym, uzależnionym od czegokolwiek... żeby rozwiać wątpliwości...człowiekiem

 

Tylko kot nie zawodzi...zawsze się przytuli gdy zaczyna się grypa..

2 komentarze:

  1. facet nie uznaje czytania inf.między wierszami.trzeba uzywac słów prostych nieskomplikowanych, polecen jasnych.wtedy można liczyć na cód że zrozumie.www.kama32.blog.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. Ależ ja nawet nie wątpię,że mężczyzna nie umie czytać między wierszami :) czasem i wiersze go nie interesują :)..cała sztuka,w tym tylko, aby to nie irytowało zbytnio kobiety.. I z tym sobie już tak radzić nie potrafię :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń