środa, 7 lutego 2007

Sprawozdanie z urlopu

6.00

"Wśtajemy wśtajemy....kto lano wśtaje ten cio?"

6.30

Mimo nalegań rodzice nie ruszają się Juniorek biegnie w kierunku Dziadka, gdzie rozpoczyna molestowanie.

6.35

Dziadek wspina się na szczyty psychomanipulacji , slychać stłumiony szept "idź powiedz mamie, żeby zrobiła  ci śniadanko".

6.36

Juniorek pada ofiarą psychomanipulacji.

6.37

PG pada ofiarą psychomanipulacji.

7.00-11.30

Bawimy się, jemy, bawimy się, sprzątamy, bawimy się, gotujemy, bawimy się...boszszszszsz ale się bawimy!!!!!

11.30

Juniorek pada, PG rzuca się do twórczości przy komputerze, twórczośc jest arcyważna, superpotrzebna i megarozwojowa, a do tego ekspresowa...w ciągu godziny powstaje strona tekstu.

12.30

Bawimy się, jasne, że się bawimy , trwa wyścig między poduszkami porozrzucanymi po całym wysprzątanym uprzednio mieszkaniu, porządki.... a chrzanić to.

13.00

Z teleodbiornika dolatuje nas wypowiedź mlodego czlowieka, przedstawiciela nowego trendu muzycznego "Ale była zajawka, zajawka była, że odlot". PG i Juniorek zastygają na chwilę na torze formuły 1. Wywiad zostaje podsumowany komentarzem Juniorka "CIO TO BYŁO?"

14.00

Obiadek

14.45.

Wizyta u fryzjera...pierwsza...niepodległa...demokratyczna.Luzik. Juniorek coś jakby podrywał panią fryzjerkę? W każdym razie zagadywał bardzo...

15.45.

Powrót ze spacerku...

 

Uffff.... Drodzy Państwo...jakież spokojne jest życie na urlopie...

A wieczorem PG wybiera się na stepowanie...

Przyprowadzenie zwłok o 21.30.

 

Niniejszego posta PG pisze, żeby pamiętać jak fajnie było :)

 

 

5 komentarzy:

  1. Ciekawa notka.Zaprasza nawww.ajantar.blog.onet.plwww.mimicarey.blog.onet.plwww.indiaarie.blog.onet.plwww.waldemarmilewicz.blog.onet.plwww.zdjeciapatrycji.blog.onet.plNIE POŻAŁUJESZ

    OdpowiedzUsuń
  2. ~Er Arien Linde7 lutego 2007 12:00

    Ja też tak kcem, ja kcem stepować. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. No taaaaaaaaak...już pobiegłam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja już nie kcem :) ja padam na twarz...ręce się trzęsą, nogi drżą i sama nie wiem, czemu tak to lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Urlop... Boszeszzzz ty mójjjj... Jak ja Ci zazdroszczę.

    OdpowiedzUsuń