-Dlaczego to zrobiłeś?-spytała PG Juniora, który wrócił z przedszkola po incydencie z przyduszeniem kolegi.
-Bo Konrad powiedział, żeby zrobić?
-Konrad Ci kazał, Ty zrobiłeś, a potem Ty miałeś karę. To co za kolega z Konrada?
-To nie jest mój kolega..już.
-Jakoś nie wierzę, zawsze razem broicie.
-...
-A jakby Ci Konrad kazał w ogień wskoczyć to byś wskoczył?-spytała PG wytaczając niczym kolubrynę na flanki odwieczny argument rodziców.
-No BEZ PSESADY
-skwitował Junior i wrócił do zabawy.
-Bo Konrad powiedział, żeby zrobić?
-Konrad Ci kazał, Ty zrobiłeś, a potem Ty miałeś karę. To co za kolega z Konrada?
-To nie jest mój kolega..już.
-Jakoś nie wierzę, zawsze razem broicie.
-...
-A jakby Ci Konrad kazał w ogień wskoczyć to byś wskoczył?-spytała PG wytaczając niczym kolubrynę na flanki odwieczny argument rodziców.
-No BEZ PSESADY
-skwitował Junior i wrócił do zabawy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz