Gdy wszyscy wokół narzekali na pogarszający się stan intelektualny studentów Pan Profesorwzawszebielusieńkiejkoszuli podsumował:
"Bo ze studentami jest Szanowna Pani jak z wczasami odchudzającymi w siodle. Po tym jak żona z nich wróciła mąż spytał: i co? schudłaś?
A ona na to: ja nie, ale koń tak.
...I my, proszę pani jesteśmy tym koniem."
PG wielokroć wspomina słowa Pana Profesora..oj wielokroć...
Patataj.
"Bo ze studentami jest Szanowna Pani jak z wczasami odchudzającymi w siodle. Po tym jak żona z nich wróciła mąż spytał: i co? schudłaś?
A ona na to: ja nie, ale koń tak.
...I my, proszę pani jesteśmy tym koniem."
PG wielokroć wspomina słowa Pana Profesora..oj wielokroć...
Patataj.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz