"Nie goń za miłością raz się przecież żyje, im bardziej jej szukasz, tym lepiej się kryje
ona przyjdzie do Ciebie leciutko na palcach
owinie Cię niebem i porwie do tańca"
Patrzy w oczy i powoli przybliża puchatą buzię do mojego policzka.
Trwa to dłuższą chwilę.
Kładzie łapki na moich policzkach, siła dziesięciomiesięcznych rączek odwraca moją głowę, zastyga na moment i powolnym, pełnym powagi ruchem składa pocałunek na drugim policzku.
Czuję jak oddycha noskiem wprost na moją skórę, uśmiecham się, uśmiecham, rozpływam, topnieję..
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz