piątek, 23 listopada 2012

Pan Śnieżka

Na pierwszych zajęciach PG zwykła prosić Szanownych Zgromadzonych, aby powiedzieli coś o sobie. Bardzo aktywnych werbalnie nagradza dodatkowymi minutami autoprezentacji. Tym sposobem jeden z panów mógł opowiedzieć nie tylko o sobie, swoich zainteresowaniach naukowych i pozanaukowych, planach zawodowych, osobistych , hobby i ulubionym sporcie. Czasu wciąż zostało więc Pan opowiedział również o tym, że ma...chomika.
-Mój chomik wabi się Śnieżka i jestem z nim bardzo związany-zakończył elaborat.
I takoż PG patrzyła nań wyłącznie jako na właściciela Śnieżki.

W ostatni czwartek przed zajęciami, gdy grupa już rozsiadała się w sali wykładowej Pan ów odezwał się smutno.
-Mam przykrą informację..Śnieżka mi zdechła.

Na sali zapadła pełna zakłopotania cisza, PG poczuła się odpowiedzialna za to,aby jakoś ją przerwać i przejść do zajęć.
-Proszę Państwa-zaczęła
Pojedyncze osoby zaczęły wstawać.
-Nie, nie, nie będziemy czcić pamięci!

Osoby przysiadły spłoszone.






P.S. Ale na blogu to możemy Śnieżce zapalić zniczyk [*] . nes pas?
  oczko 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz