czwartek, 6 grudnia 2012

Kot mikołajkowy

PG będąc wysłanniczką Świętego M. zawahała się pod drzwiami..
-Może zostawić Juniorowi tutaj, wejdę to go obudzę...
Weszła jednak..i gdy składała paczkę przy Juniorkowym łóżku usłyszała dźwięk
coś..
jak..
taaa...
to z całą pewnością było kocie mruczenie!
Wniosek:
Bardzo dobrze czasem wejść do pokoju dziecka!
Bo mogłoby zdarzyć się tak, że kot zrobiłby Juniorkowi prezent ...
niezapomniany.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz