piątek, 23 stycznia 2015

Eeeee.....nie będzie mądrego tytułu

-Masz jakieś punkty?

-Nieeee....chyba, że się liczy pogrożenie palcem przez policjanta..

-Liczy się, ale musisz zebrać dziesięć pogrożeń, żeby mieć jeden punkt.

 

Taka oto rozmowa zostawiła trwały ślad w kruchej psychice PG, dziś PG ma już cztery pogrożenia. Ostatnie zdobyte przez delikatność, chciała bidulka oszczędzić pochlapania przy użyciu kałuży  idącym poboczem  niewiastom, w tym celu udała się nieco na przeciwległy pas...niewiele by brakowało...wprost na czołówkę...RADIOWOZU...Szczęśliwie pan policjant uśmiechnął się nieco i..pogroził palcem...



jest 0,4 punkta prawie..

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz