piątek, 11 marca 2016

Nie warto...

Nie warto UDAWADNIAĆ studentom, że wie się więcej od nich,

nie warto PODKREŚLAĆ, ile się osiągnęło i jakiż szacunek się NALEŻY,

nie warto szukać potwierdzenia swojej WARTOŚCI przez umniejszanie czyjejś,

nie warto odnosić się z wyższością, domagać się posłuchu, obrażać i zadzierać nosa

bo wtedy..

wróci z przytupem.

Miałam w życiu kilku nauczycieli (wymagających, cierpliwych, ciepłych, dobrze znających się na warsztacie) których zapamiętałam, spotkałam potem kilku takich, jak Doktor Jot (niepowtarzalnych, z tym "Czymś" od Pana Boga), którzy zawsze będą dla mnie jakimś Wzorem. Spotkałam niestety również kilku którzy zadziwili mnie zupełnie nie: pozytywnie.

Tymczasem ambitna, młoda, wymagająca, gardząca, umniejszająca bez szacunku dla kogokolwiek poszła na wieczne wolne przed egzaminem. Student czasem przemilczy, ale zawsze zapamięta.

-Znów nie ma?-spytali PG na zajęciach studenci pytając o nieobecną prowadzącą-wróci i będzie znowu foch.

-Trochę zrozumienia-beznamiętnie poprosiła PG

-No tak-rzucił student-jak dziecko mało zdolne potrzebuje dużo czasu na naukę.

 

 

chapeau bas..mówiłam, że nie warto?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz