piątek, 14 lipca 2017

Żar tropików

Był kiedyś taki serial, bodaj kryminalny. PG swobodnie nawiązuje do tropików przy wakacjach, nie to, żeby uprawiała podróże na jakieś Bali czy inne Karaiby..Po prostu temperaturę zapewnia sobie samoistnie poprzez złapanie jakowegoś wirusa i stałe przebywanie powyżej 38 Celsjuszów, oczy ma załzawione jakby patrzyła w słońce i rumieńce jakoby ją już słońce opaliło. I stale jest naćpana..może to Jamajka?

Pisanie PG nie idzie, wymieniają się za to z Sophie zdjęciami własnych laptopów z rozkopaną robotą i porozrzucanymi wokół zabawkami-człowieczy los...

Leżenie na boku z oczami utkwionymi raczej w ekran telewizora niż w monitor komputera ma tą zaletę, że można bez dyskomfortu zamknąć oczy i nie mieć wyrzutów sumienia. Myśli szybują, szyyyybujjjąąąą.. A potem otwierasz oczy i leci wywiad z Placido Domingo gdzieś z początku lat 90 albo Marek Kondrat mający lat ze 20 śmiga po ekranie jako kelner.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz