niedziela, 5 listopada 2006

Bilans

Bilans:

1. Junior umie się fantastycznie bawić z Córkiem.

2. Rozpoczął z pominięciem fazy zalotów, od gry wstępnej chwytajac Córka za miejsce które oględnie mówiąc można nazwać "Miejscem na pierś". Nieeeeeeeee no wcale nie padło pytanie pt "Ciekawe, gdzie to zobaczył?" (w telewizji rzecz jasna). Trudno też powiedzieć, że Córek nie była zadowolona.

3.Po upływie niespełna godziny znaleziono Juniora z Córkiem za fotelem, w sytuacji dwuznacznej, gdy Junior leżał pod Córkiem. Dodam: Junior krzyczał, ale bynajmniej nie były to krzyki rozkoszy,ot Córek go przygniotła a on uderzył głową o panele...

4.Dywan się prawie nie gniewa, ze wylano na niego ciut soku porzeczkowego. Pani Gaduła ma taki nastrój dobry, ze się dla odmiany wcale nie gniewa.

5.Imprezy integracyjne dla dwulatków maja swoje drugie dno, jakim jest integracja rodziców.

6.Fajnie było :)

 

2 komentarze:

  1. jednak obylo sie bez okopow:))) brawo dal Juniora:P

    OdpowiedzUsuń
  2. A jednak wszystkie cztery ściany trzymają pion? Nie wierzę! ;)

    OdpowiedzUsuń