sobota, 28 listopada 2009

Poważniej

Na blogu http://http://pszczola-w-wazonie21.blog.onet.pl/zawsze-bede,2,ID389059762,DA2009-08-19,n  znalazłam słowa
"będę w każdym centymetrze skóry, który tuliłam".
Siedzę przed otwartą stroną z otwartą buzią.
Czasem wydaje mi się-jako mamie-że dotykam czegoś niezwykle dużego, niezwykłego w ogóle. Kiedy Junior przychodzi się wypłakać ( a płacze rzadko), kiedy jest mu źle i chce tylko schować się w moich ramionach, kiedy przytulony podczas drzemki wtula nosek w mój policzek.
Chłonę go.
Chłonę całą sobą i czuję najsilniejszą swoją stronę, a kiedy idziemy przez las a w moją stronę wyciąga maleńką rączkę z..karmą dla psów, mówiąc:
"daj im zobacysz jak się będą cieszyć"
czuje się jak z kimś, z kim można pobyć, pogadać.
Bycie szczęśliwym rodzicem składa się z poczucia, że jest się całkiem czyimś i zupełnie dla kogoś i  że zawsze już ten ktoś będzie najważniejszy.
Pewniki są dobre.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz