niedziela, 8 maja 2011

Czerwony negocjator

-Słucham?
-Bo ja mam cztery i pół.
-Pięknie. I?
-I jest mi przykro, bo uważam,że zasługuję na więcej.
-Z poczuciem przykrości należy walczyć.Chce pani odpowiadać?
-Nie, ale koleżanka ma podobne oceny i ma pięć, a ja mam podobne i mam cztery i pół.
-A pani aktywność?
-Ja jestem nieśmiała.
-To nie są studia dla nieśmiałych,zawsze mówię bibliotekarstwo też ciekawy kierunek.
-Ale jest mi przykro.
-Mnie również, chce pani odpowiadać?
-No nie.Ale jest mi przykro.
-Mhm, bezwzględnie musi pani uporządkować swoją uczuciowość, bo to uczucie przykrość pani wyraźnie przeszkadza.


Bo i PG czasem nerwy puszczą.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz