-Kiedy nasz samochód będzie miał urodziny?
zapytał ni z tego ni z owego Junior.
-Osiemnaste?-zapytał PM
-No urodziny? Kiedy będzie miał nasz samochodzik?
-Zrobimy mu urodziny?!-podchwyciła PG
-Tak, przyjęcie!!-uradował się Juniorek
-Zaprosimy hondę cioci Ani i toyotę sąsiadów!
-I będzie tort!-przyklasnął Junior
-I świece!
-A'propos...trzeba świece wymienić-PM zastosował prozę życia, która zmiażdżyła radosną wizję autek pląsających w deszczu confetti.
Rodzina z opuszczonymi głowami i w ciszy poczłapała dalej.
zapytał ni z tego ni z owego Junior.
-Osiemnaste?-zapytał PM
-No urodziny? Kiedy będzie miał nasz samochodzik?
-Zrobimy mu urodziny?!-podchwyciła PG
-Tak, przyjęcie!!-uradował się Juniorek
-Zaprosimy hondę cioci Ani i toyotę sąsiadów!
-I będzie tort!-przyklasnął Junior
-I świece!
-A'propos...trzeba świece wymienić-PM zastosował prozę życia, która zmiażdżyła radosną wizję autek pląsających w deszczu confetti.
Rodzina z opuszczonymi głowami i w ciszy poczłapała dalej.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz