poniedziałek, 3 września 2012

Manifest pokolenia

-Jak to nie mieliśmy manifestu pokolenia, MIELIŚMY-zakrzyknął oburzony Bartek-a kto zabierał nam wolność i młodość?!
A faktycznie była taka piosenka-odrzekła PG skromnie i przed oczami stanęły jej sale koncertowe Górnego Śląska, zadymione , rozświetlone reflektorami wnętrza Spodka, niewielkie, pachnące trawką salki klubów studenckich, a nawet koncerty pewnej grupy punkowej, którą ówczesny kolega reklamował jako przyszłą niekwestionowaną gwiazdę światowego formatu, a która jednakowoż została niedoceniona przez niedojrzałą doń przyszłość.(Nie bez znaczenia było to, że ów kolega był wokalistą znakomitej formacji.)*
Zatem, jak śpiewała Kobranocka "znów zabierali nam młodość i wolność", w tłumie stała i młodziutka podówczas PG, stała i śpiewała pełna entuzjazmu i..tu chyba powinna napisać :gniewu, ale serio, nie przypomina sobie,żeby miała rozdzierające uczucie, że ktoś jej coś zabiera. Nie czuła się bowiem okradana z młodości, nie harowała w chińskiej fabryce, nie ograniczano jej nadto w domu, o czym sam fakt uczestnictwa w koncertach dobitnie świadczył.** Z tego co pamięta PG, w tekście "dawali watę którą można sobie uszy zatkać", co też poczytała sobie za radę na resztę życia i na wiele rzeczy zatkała kanały słuchowe. Ku zdrowotności.

Na piłce nożnej PG się nie zna, nie wie kto z kim, przeciwko komu, nie interesuje jej to.***
Acz od niedawna jest świadkiem doniesień o wymianie kulturalnych napisów na ścianach (o ile można mówić o kulturze i dewastacji w jednym, nes pas?) w Łodzi. I oto wiadomość dnia wstrząsnęła dziś światem gadułowych wspomnień, otóż pojawił się napis:
"ŁKS bije MAMĘ RÓŻAŃCEM PO SZCZEPIONCE"
Ha!-pomyślała Gaduła-to jest manifest pokolenia!
Tak.
Feeria okrucieństwa w jednym zdaniu.
Państwo rozumieją? Przenieście się w okolice II klasy lat temu...ekhm no ładnych kilka.
Już?
A, nie ..jeszcze kilka.
W drugiej klasie nawet szeptem nikt nie pomyślał,że można uderzyć mamę, a różańcem?! Przypomnę tylko,że kiedy cała klasa idzie do Pierwszej  Komunii Świętej nie ma czegoś takiego jak relatywizm moralny! W żadnej! Ale to żadniusieńkiej skali.
Na liście grzechów śmiertelnych a nawet megamocnośmiertelnych bicie różańcem jest bardzo wysoko (a może się nawet powtarza), idzie się za to do piekła i już.
I na koniec eskalacja sadyzmu..UDERZENIE W SZCZEPIONKĘ!
Rozdzierające "nie w szczepionkę" było reakcją obronną na wszelkie ataki fizyczne, działało niczym zaklęcie, złoczyńca zaniechał ataku natychmiast, gdyż jak wiadomo uderzenie w szczepionkę było wysoce niebezpieczne a nawet groziło śmiercią.

Jest późny wieczór, siedzę przed komputerem i wróciły dziś do mnie dwie PG, jedna w katanie obszytej naszywkami Iron Maiden i TSA, a druga całkiem niewielka..zaś świeżo zaszczepiona.
I, powiadam Wam, nie wiem, który z manifestów więcej manifestuje.



*posta dedykuje się zespołowi Bunkier7, do którego nie dorosła w tym kraju scena muzyczna, a który zagrał niegdyś znakomity  kawałek , będący wyrazem pacyfistycznych idei subkultury, tekst którego brzmiał (pozwalam sobie przytoczyć w całości) "lecą , lecą samoloty, k.., k..., k.. k..."
**kiedy PG miała nieledwie lat 17 a za sobą już kilka Raw Blues, Metalmanii tudzież pomniejszych koncertów wyraziła jeszcze jeden manifest chwaląc swoich rodziców za odwagę, bo "ona swych dzieci by na koncerty nie puściła", co niniejszym podtrzymuje  oczko  
***PG czuje się częścią bardzo wyjątkowej grupy Polaków, gdyż cała reszta zna się na polityce , piłce nożnej i doskonale jeździ autem...

A na koniec przytoczymy Mistrza Sapkowskiego i niech tam każdy interpretuje jak mu się podoba:
"Lepiej zaliczać się do niektórych niż do wszystkich"

sijulejterewrybady
.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz