Rok 2013 zaczął się bez wielkiej fety, spokojnie, wycieczką pobliską, bez szału.
Skoro przeżyliśmy 21 grudnia znakiem tego Sylwester nie był już wyzwaniem. Zaraz szybciutko potem PG udała się do pracy.
Na ćwiczeniach charakterystyczna studentka zbudowała zasieki z bardzo puchatej torby.
-Pani Olgo, proszę zabrać ze stołu ...zwierzaka..-zwróciła się PG do Pani Olgi
-Wie pani ile dla mojej torebki zginęło niewinnych POLIESTRÓW?- odpowiedziała Olga.
Oby ten rok był dobry, ciepły i mięciutki jak te poliestry.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz