niedziela, 19 maja 2013

Marzenie życia.

Dziadek Gaduła , PM i Junior przechodzili właśnie między półkami z wszystkim w sklepie z wszystkim.

-Bardzo bym chciał taki długoopis - powiedział natchnionym głosem Junior, trzymając na wysokości oczu błyszczące badziewie, w którym coś pływało i coś świeciło.- Bardzo...

Dziadek Gaduła prychnął radośnie: - a cóż to za wynalazek?!

-Długopis...-wyjaśnił Junior-świecący i z wodą TAKĄ SPECJALNĄ

-Daaaaj spokój- machnął ręką PM

-Ale tatooooo, ja muszę!

-Nie musisz, nie będziemy kupowali wszędzie dziadost...

-Tatoooo-przerwał Junior bliski łez-ale ja całe życie o takim marzyłem! TO BYŁO MARZENIE MOJEGO ŻYCIA.

Dziadek i PM radośnie rechocząc pokłusowali w stronę wyjścia pozostawiając Juniora z niespełnionym marzeniem życia...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz