Każdy kto męża ma mówi, że z mężem się auta nie prowadzi.
-Nie słyszysz, że wyje? Dlaczego nie wrzucisz "piątki"?
Zwrócił się nieopacznie PM do PG gdy ta siedziała za sterami wyścigówki. W samochodzie zapanowała cisza, która od razu zaczęła tężeć jak tężnia w Ciechocinku..z każdą sekundą atmosfera robiła się cięższa.
-Bo piątkę mam na szczególne okazje- odcięła się PG.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz