KoleżAnka zauważyla,że spodnie jej się zrobiły ciasne..odkrywcze to zdarzenie może mieć związek ze stanem odmiennym w jakim przyjdzie KA przebywać przez najbliższe kilka miesięcy.
(tu miejsce na owacje, falę meksykańską i kwiaty)
Istnieje podejrzenie, że KA nosi kilogramy Pani Gaduły, bo ta z kolei pojechała w dół z wagą- skromnie powie "nie to,żeby była zmartwiona".
(tu wystarczą oklaski)
Junior został zabrany do stadniny, gdzie pocałował go koń, koń był zachwycający, PG zachwycona, Junior oniemiał. Stał sobie taki oniemiały a koń i PG uśmiechnięci.
(marcheweczka dla konia)
Na wykladach PG miała ostatnio komplet!
Komplet! Przecierała oczęta rozcierajac rozlegle tusz do rzęs po policzkach, bo w trybie zaocznym nie ma przeciez zaliczenia a ONI PRZYSZLI. Może pomylili się czy coś....?
(wpisy dla wszystkich raz, a co mi tam!)
W ubiegłym tygodniu PG usłyszała, że cyt. "nie jest glupią dziunią" cokolwiek to znaczyło się dziękuje KA za przenośnię literacką i się przytakuje, że aczkolwiek azaliż istnieją pojecia "nigdy" i "wiedziałam".
(Torcik dla KA, która "nie ma zachcianek" acz ostatnio PG zobaczyła obraz niecodzienny jak Yeti lub zorza polarna na tej szerokości geograficznej :
KA jadła ciasto z kremem!)
Rozmowy gg z Aspi kończą się jajkami w innych oknach-PG nie komentuje nawet, nawet się nie odzywa, nie biadoli nad swym roztargnieniem okrutnym. Można nawet dostrzec w tym plus niewątpliwy jakim jest równoczesne ugotowanie jajek w dwóch róznych krańcach Polski.
Przy czym w jednym nie wiedziano,że gotowano.
(Na miękko raz!)
A poza tym: się wcześnie spać chodzi, się ćwiczy, się pisze, się planuje ucieczkę.
Spektakularną.
A dziś wieczór...jak co poniedzialek, PG wypachniona, zabalsamowana i skremowana pójdzie do łóżka...bo tam czeka na nią ...
Bond....taaaa jessss...TEN Bond.
No kocha PG 007 od kiedy pamięta!
Hasta la vista baby.
(chłopy też)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz