czwartek, 3 września 2009

A tak bardziej prozaicznie.

***
Sandałki zginęły...PM zrobił okrutną rzecz, okrutną, straszną, tak się nie robi kobiecie.
Kiedy PG na kolanach i w rozpaczy szukała sandałków w szafkach pod pozorem pomocy swej SZonie policzył złośliwie jej buciki.
To było złośliwe i okrutne!
NIGDZIE w tekście przysięgi małżeńskiej nie było o bucikach.
I co z tego, ze wyszło tego (oj tam ) kilkanaś... no więcej niż kilkanaście par!!!!
Co z tego ja się pytam?
Sandałków i tak nie znalazł!


W związku z czym PG pobiegła gnana jasno dostrzegalnym brakiem obuwia na rajd obuwniczy'
I wróciła..z nową parą szpilek!

nowiusssią taką

***

Nauka na dziś:
Nie mylić obcych ze swoimi.
Paskudnie się potem przekonać,że Ci obcy to obcy
I nie o filmie fantastycznym PG pisze...niestety.

***

Junior jest wstrząśnięty faktem,że jest w piątej grupie.
PG też lekko ów fakt wstrząsnął (gdzieś po drodze minęliśmy grupę nr cztery).

***
 PG udała się w celu namierzenia obuwia do deski (czyt. snowboardowego) do sklepu sportowego.
-Dzień dobry- zagaiła grzecznie do pana w sklepie -chciałabym zapytać o to i to.
-Dzień dobry-odpowiedział uprzejmie pan- to na górze, na skeycie.
PG, jej wiek lekko sie zdumieli ale poszli stromymi schodami na piętro.

Dzień dobry-zagaiła PG do młodego człowieka, który ów miał krok w kolanach
-YO-odpowiedział ten
-Eeee-zaczęła mało inteligentnie PG- chciałam zapytać...
-Nie mamy narkotyków- odpowiedział rezolutnie  Człowiek z Krokiem w Kolanach
-No to bez sensu przyszłam-odparowała PG
-Deska, wiązania?- zapytał CzKwK
-Buty!
-Nie ma...będą...
-To po co mi deska bez butów?
-Żeby sobie do butów dojrzała?- uśmiechnął się CzKwK
-To niech sobie w sklepie poczeka-zaproponowała PG
I takim oto dialogiem PG doszła do wniosków daleko idących...otóż
należy ja kochać, za te ilości obuwia, bo przy tych butach, do których dojrzewa deska to buty PG są tanie!
Tak?
Do butów snowboardowych PG to musi dojrzeć i deska i PM.





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz