PM obudziłby w nocy PG dotykiem dłoni na jej ramieniu...obudziłby, gdyby PG spała.
Całą noc przeleżała z policzkiem wtulonym w poduszkę i dobrze, że jest przy niej Ktoś, kto wyczuwa jej niepokój.
Idą zmiany, nikt nie wie, jak się zmieni, jak będzie potem, nie sposób też o wszystkim pisać na blogu, z czasem, PG ...
... z czasem ja nabieram przekonania, że nie o wszystkim pisać powinnam,
Junior rośnie, nigdy też nie był tylko postacią z bloga, ma swoje imię, charakter, jest małym Kimś, kto może kiedyś niekoniecznie chciałby upubliczniać wypadki z życia.
Nigdy nie chciałam pisać dramatycznie, ale trochę smutku się wymknęło spod kontroli, z perspektywy myślę też ,że nie wszystko, co tu się znalazło, powinno było się znaleźć.Zawsze jest ryzyko, że ktoś źle odczyta i tak też bywało czytane.
Znając swoją skłonność do przywiązywania się do literek, pewnie wrócimy.
Ale na razie nie.
Na razie to tyle.
Całą noc przeleżała z policzkiem wtulonym w poduszkę i dobrze, że jest przy niej Ktoś, kto wyczuwa jej niepokój.
Idą zmiany, nikt nie wie, jak się zmieni, jak będzie potem, nie sposób też o wszystkim pisać na blogu, z czasem, PG ...
... z czasem ja nabieram przekonania, że nie o wszystkim pisać powinnam,
Junior rośnie, nigdy też nie był tylko postacią z bloga, ma swoje imię, charakter, jest małym Kimś, kto może kiedyś niekoniecznie chciałby upubliczniać wypadki z życia.
Nigdy nie chciałam pisać dramatycznie, ale trochę smutku się wymknęło spod kontroli, z perspektywy myślę też ,że nie wszystko, co tu się znalazło, powinno było się znaleźć.Zawsze jest ryzyko, że ktoś źle odczyta i tak też bywało czytane.
Znając swoją skłonność do przywiązywania się do literek, pewnie wrócimy.
Ale na razie nie.
Na razie to tyle.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz