sobota, 28 listopada 2009

Medycznie

-Jejuuuuuuuuuu JA ZNOWU TO ZROBIŁEM!-rozdarł sie jak przescieradlo Junior biegnąc przez całe mieszkanie- Znowu umrę!
PG zastygła przerażona i podniosła oczy na PM.
PM nie podniósł wzroku znad kanapki
-Pewnie zapałkę znów wpieprzał.
Junior po ostatnim wzięciu do ust zapałki został ostrzeżony o konsekwencjach spożywania siarki jako materiału powodującego poważne konsekwencje w postaci zejścia, jednocześnie przekazano mu informację o tym, że jedynie zjedzenie produktu wskazanego przez rodziców natychmiast "po" może uratować zdrowie i życie.tym razem padło na kanapki z wędliną i ogórkiem

Czas leciał a junior płakał rzewnie nad niesprawiedliwością życia i smakiem ogórka.

-To strasnie niedobre.
-Jedz synku, to pomaga, to jest siła medycyny- przestrzegła PG.
-Naturalnej-
dodał PM

1 komentarz:

  1. No nie mogę..pękam ze smiechu jak to czytam ..:-)Musicie Juniorkowi opowiedziec bajke o smoku, co mu podrzucili owieczkę z siarką..Hahhahha:-)

    OdpowiedzUsuń