-Wiem, co zrobię-powiedział Junior-jak mi Oskar bedzie chciał zabrać zabawkę to mu powiem, że nie bedę się z nim bawił i sobie usiądę gdzieś daleko.
Państwo G. zlekceważyli wypowiedź pierworodnego, gdyż nieraz już mówił a słowa owe rozmijały się po całości z prawdą.
-Już tak mówiłeś-pękła w końcu PG a potem znów jesteś niegrzeczny.
-Teraz już nie, teraz zabiorę zabawkę i nie będę go w ogóle słuchać...
pierwszy raz taką ZROBIŁEM DECYZJĘ.
Bolid szurał lekko dotykając nieledwie oponami drogi, PG i PM odwrócili wzrok,żeby nie wybuchnąć...
Rej przesypał się cichutko w grobie, na złożenie "zrobić decyzję".
Państwo G. zlekceważyli wypowiedź pierworodnego, gdyż nieraz już mówił a słowa owe rozmijały się po całości z prawdą.
-Już tak mówiłeś-pękła w końcu PG a potem znów jesteś niegrzeczny.
-Teraz już nie, teraz zabiorę zabawkę i nie będę go w ogóle słuchać...
pierwszy raz taką ZROBIŁEM DECYZJĘ.
Bolid szurał lekko dotykając nieledwie oponami drogi, PG i PM odwrócili wzrok,żeby nie wybuchnąć...
Rej przesypał się cichutko w grobie, na złożenie "zrobić decyzję".
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz