Junior gadał, sam już nie wiedząc o czym, PM kosił trawę pierwszy raz w tym roku, a PG prowadzała El Niño za rączki, na boso , po trawie. Towarzyszyło temu kwietniowe słońce i głośny śmiech El Niño gdy mała stopka zastygała w górze i oglądał ją zainteresowany.
Pierwsze koszenie, pierwszy bosy spacer i pierwszy raz w życiu tak brudne stopki.
Gdy byłam mała nieraz zaciskałam mocno powieki, gdy było mi dobrze, tak,żeby zatrzymać, zapamiętać, "zrobić zdjęcie" na wewnętrznej stronie powiek, schować na zawsze.
Pierwsze koszenie, pierwszy bosy spacer i pierwszy raz w życiu tak brudne stopki.
Gdy byłam mała nieraz zaciskałam mocno powieki, gdy było mi dobrze, tak,żeby zatrzymać, zapamiętać, "zrobić zdjęcie" na wewnętrznej stronie powiek, schować na zawsze.
Pstryk.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz