Junior przeszukał sypialnię rodziców, szafę w przedpokoju, łazienkę i duży pokój. Nie przyszło Biduli do głowy, że matka skitrała kontrabandę u niego w pokoju, zgodnie z zasadą, że "pod latarnią najciemniej". Junior w Mikołaja nie wierzy, to i dobrze, bo nadciągający orkan Ksawery (spolszczmy proszę, żeby się nie nazywał jak dziecko wokalisty Michała W..powinno być odgórne zarządzenie, że gdzie orkan włazi tam się ma swojsko nazywać. Zatem niech sobie będzie gdzieś na świecie, gdy szarpie skandynawskimi choinkami Xawerym, na terytorium Polski Ksawerym a u wschodnich sąsiadów jakaś Masza lub Misza?)
No w każdym razie orkan hula, a PG, gdzie by w kraju nie pomieszkiwała źle znosi już nawet halny w Tatrach, choć Tatry przecież nie ot tu za rogiem.
I tak, jak straszy się dzieci tym,że Mikołaj do nich nie przyjdzie tak El Nino można by straszyć odwrotnie "Bądź grzeczny bo jak nie to PRZYJDZIE MIKOŁAJ!"
Bo zobaczył Nieboraczek Św. Mikołaja w centrum handlowym.
Zobaczył i chce zapomnieć.
P.S.Na d. Maryni zabrakło weny. Idę nadal kolaborować ze św.M.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz