Państwo G jechali autem w wigilijny poranek, a Pani Radiowa opowiadała o tym, że w dawnych czasach, w dawnej Polsce gospodynie zostawiały po Wieczerzy brudne naczynia, bo przychodziły dusze zmarłych.."wylizać łyżki".
Uśmiechnął się PM znad kierownicy, uśmiechnęła się PG zrozumiawszy nareszcie , że to że w zlewie wciąż zastaje nieumyte sztućce to żaden wstyd! Żadne bałaganiarstwo!
To się duszyczki pasą!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz