sobota, 14 grudnia 2013

Ogrodnicze ostatki

PG wraz z EN wybrali się do ogródka z łopatką i woreczkiem pełnym cebulek tulipanów. Natłumaczyła się mateńka dzieciątku na czym polega sadzenie cebulek, naopowiadała o tym, że cebulki muszą się wyspać zanim strzelą do słońca łodyżką i nim zakwitną kolorami.

EN zachwycił się mocno, zaangażował w sadzenie, upychając małą łapką pojedyncze cebulki i podszedł do sprawy bardziej niż profesjonalnie.

Niebo było szare, ogród już jesienno zimowy, a w tym wszystkim słychać było głos El Nino:

"Doblanoc cebulki, słodkich snów!"

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz