PG miała ostatnio okazję obserwować zjawisko, które co czas jakiś ją nawiedza wraz z jedną z otaczających ją osób. Kontakt mamy nieduży, rzekłabym sporadyczny, od czasu, gdy zaczął się wyścig. Na początku delikatnie od koncentracji na metkach i podglądania sposobów na życie, zrazu stało się to nieco namolne poprzez próby niemal kontroli co i jak robię (gdzie jedziesz? w góry, a DOKŁADNIE w które miejsce?), na końcu doszło do jakiejś chorej próby manipulacji, która miała sprowokować do rywalizacji.
Nie wyszło, znów nie wyszło...zwyczajnie PG nie ma tego genu, zwyczajnie rywalizacja jej w życiu niepotrzebna, zwyczajnie nie traci i nie będzie tracić czasu na współzawodnictwo, które z pozoru odbywa się na jednym poziomie, a tak na prawdę zupełnie innych poziomów dotyczy. Nie potrzebuję, nie kręci mnie to, nie na tym polega bycie z kimś znajomym, przyjacielem, kimś bliskim. Serio tak się da-być szczęśliwym poza tym.
Zatem sytuacja się powtórzyła, znów próba i..kulą w płot. Bo cały wysiłek związany z próbą manipulacji można zniweczyć prostym sposobem: nie przystąpić ostatecznie do rywalizacji i..mieć to w nosie.
-Ty nie masz fejsika, szukałam. Może masz swoje tajemnice?-zabrzmiało w powietrzu
-Może nie mam czasu na reżyserowanie swojego życia pod publikę, -odpowiedziała PG -a może...mam, tylko Ty nie masz o tym pojęcia?
Poza rzeczywistością tu istnieje masa różnych rzeczywistości. Świat toczy się dla nas równocześnie na kilku płaszczyznach, obok tak samo toczy się dla innych. Dziś siedząc nad klawiaturą nie mam pojęcia co kto robi, jak ciężki to może być dla niego wieczór albo jak dużą radość przeżywa. Nie zawsze też istnieje pilna potrzeba, żeby tym się dzielić-każde słowo stać się może niewypowiedzianym symulakrem, który udaje dla każdego coś innego. Najokrutniejszą w tym rzeczą jest uczenie się że nie zawsze okazane zrozumienie jest najlepszym wyjściem..
Ale bywa i inaczej.
Czasem ciepło ma charakter smsa, który mimo ograniczonej ilości znaków ma nieograniczoną moc działania, a czasem ciepło ma smak..czekoladki, wyłuskanej ze sreberka z małego pokoju na końcu korytarza :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz