Nowy Pan Instruktor zdobył u PG sympatię i poważanie, zrobił to jednym mądrym tekstem, osoby wrażliwe "wulgarystycznie" proszę o zasłonięcie oczu i dalsze czytanie w takiej oto pozycji.
PI: Ja bym miał taka prośbę...Poza samochodem moge pani mówić, "Jej królewska Mość" albo "Wasza Wysokość", ale w samochodzie to mówmy sobie po imieniu, dobrze?...Bo to wiele rzeczy ulatwia ...bo tak i op......ić łatwiej.
szczerosc przede wszystkim ;)))
OdpowiedzUsuńZgadzam się w zupełności, szczerość i prostolinijność :)
OdpowiedzUsuńJuż to sobie wyobrażam: czy Wasza Wysokość mogłaby, k...... mać skęcając w lewo nie włączać prawego kierunkowskazu? Fakt nie da się. Prościej jest: kobieto, co ty do k... nędzy robisz, gdzie masz gały?
OdpowiedzUsuńHa ha ha, swietny tekst. Ja mialam podobnego instruktora. Cos do lekarzy i instruktorow mamy podobne szczescie :)))
OdpowiedzUsuńŻe łatwiej to rozumiem, ale nie wmówisz mi że miał powód żeby Cię op....ić ;)))
OdpowiedzUsuńHahaha Zającu jeden, no właśnie nie miał powodów ...ale pewnie jeszcze bedzie miał :) i powody...i wysokie stężenie adrenaliny we krwi :)
OdpowiedzUsuń