czwartek, 23 listopada 2006

Wulgarnie

Nowy Pan Instruktor zdobył u PG sympatię i poważanie, zrobił to jednym mądrym tekstem, osoby wrażliwe "wulgarystycznie" proszę o zasłonięcie oczu i dalsze czytanie w takiej oto pozycji.

PI: Ja bym miał taka prośbę...Poza samochodem moge pani mówić, "Jej królewska Mość" albo "Wasza Wysokość", ale w samochodzie to mówmy sobie po imieniu, dobrze?...Bo to wiele rzeczy ulatwia ...bo tak i op......ić łatwiej.

6 komentarzy:

  1. szczerosc przede wszystkim ;)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgadzam się w zupełności, szczerość i prostolinijność :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Już to sobie wyobrażam: czy Wasza Wysokość mogłaby, k...... mać skęcając w lewo nie włączać prawego kierunkowskazu? Fakt nie da się. Prościej jest: kobieto, co ty do k... nędzy robisz, gdzie masz gały?

    OdpowiedzUsuń
  4. Ha ha ha, swietny tekst. Ja mialam podobnego instruktora. Cos do lekarzy i instruktorow mamy podobne szczescie :)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Że łatwiej to rozumiem, ale nie wmówisz mi że miał powód żeby Cię op....ić ;)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Hahaha Zającu jeden, no właśnie nie miał powodów ...ale pewnie jeszcze bedzie miał :) i powody...i wysokie stężenie adrenaliny we krwi :)

    OdpowiedzUsuń