czwartek, 14 grudnia 2006

A między bajkami...

Pan Małż robi czasami PG prezenty nieziemskie.

I dziś wieczorem, gdy siedziała  przy lampie naftowej (lub jak kto woli monitorze LCD), pochylona z gęsim piórem (ewentualnie klawiaturą...jak zwał tak zwał ) przyniósł jej książkę....

ale Proszę Państwa, książkę nie byle jaką...Z ANTYKWARIATU KSIĄŻKĘ!

"Bajki Jachowicza"

PG oderwala się z radością od komputera, żeby odlecieć w świat dzieciństwa swojej prababci Waleriany, o której jeszcze nie było, ale pewnie będzie...

Oderwała się i poszybowała, wzruszona nawet "all rights reserved" z roku 1876, które tam brzmią tak:

Wolno drukować pod warunkiem złożenia w Komitecie Cenzury, po wydrukowaniu, prawem przepisanej liczby egzemplarzy          Petersburg, 5 Lutego 1860r.

 

Ponieważ PG zdaje sobie sprawę, że absolutnie nie jest w stanie oddać uroku niniejszej pozycji, postanowiła pozostawić do przeczytania jeden wierszyk...tak, na dobranoc...

/niestety nie wie, czy w Komitecie Cenzuty mają maila, więc robi to niejako bezprawnie, za co Wysoki Komitet przeprasza ze skruchą, mając nadzieję, że jej w nocy nie postraszy/

 

"Ogródek"

ACH! Jakżem ja szczęśliwa, mówiła Celinka

Rzuciłam ziarnko w ziemię, już z niego roślinka

Takie listeczki!....tam dalej...kwiatki,

Tu groch cukrowy, tu trochę sałatki;

To wszystko moje, wszystkom ja sadziła:

O. mieć ogródek, to bardzo rzecz miła! -

A na to mama odpowie Celince:

Myślisz, ze szczęście w ogródku? w roślince?

To szczęście w Tobie, masz go wszędzie z sobą,

Bo cnota, czucie i rozwaga z tobą.

 

 

No i co więcej powiedzieć?

PG powie:

 :)

 

 

5 komentarzy:

  1. ~młoda-żonka15 grudnia 2006 14:14

    ...kocham książki z antykwariatu! Pachną cudownie, i jak sobie pomyślę, że dawno, dawno temu ktoś je czytał... Ech... Mój chrząszcz też czasem przynosi mi prezenty cudowne :) Na Mikołaja przyniósł mi pełną torbę słodyczy. Zdaje się w ramach akcji "walka z niedowagą młodej żonki", hehe... Mniam! Idę piec ciasteczka. Uściski, Pani Gaduło. Cieszę się, że PG bierze udział w konkursie. Będzie na kogo głosować :)

    OdpowiedzUsuń
  2. PG pokrywa się rumieńcem trzepocząc rzęsami do skurczu mięśni powiem :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. ~młoda-żonka16 grudnia 2006 08:38

    ...uważaj Pani Gaduło, bo Ci uwierzę :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Bo Młoda Żonka jhakaś taka...niewierząca :) ale nic nie powiem, bo stracę jedyny głos konkursie :)))))

    OdpowiedzUsuń
  5. ~młoda-żonka16 grudnia 2006 14:06

    ...thak... I nie thak phozosthanie, przynajmniej phani ghadułha będzie dhla mnie mhiła :P

    OdpowiedzUsuń