sobota, 12 maja 2007

...bez polotu...

PG obudziła się dziś rano...bardzo rano...5.16 było na cyferblacie gadułowego budzika...

PG wyprawiła rodzinę w bliżej określonych kierunkach...

PG zrobiła sobie kawę w ramach lekkiego śniadania ;)...

PG włączyła telwizor, w którym bardzo poważny program gada i gada i gada....

PG uruchomiła komputer i odebrała maile ...

Do PG przyszedł mail z pracą zaliczeniową od studentki z adresu coś  niby niuniusia@buziaczek.czycoś ...

PG uśmiechnęła się tylko...

PG dziś weny nie ma...

PG pozostaje w piżamie i w takimż piżamowym stanie...

A w związku z rozmowami z teściową PG do głowy przychodzi cytat...

"Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował."/M.Twain/

nie to, żeby złą synową była...ale myśli, czy to oby napewno koniec eksperymentów był???

2 komentarze:

  1. To na jakim etapie jest ten eksperyment z... teściową?

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeden Szef raczy wiedzieć...

    OdpowiedzUsuń