PG obudziła się dziś rano...bardzo rano...5.16 było na cyferblacie gadułowego budzika...
PG wyprawiła rodzinę w bliżej określonych kierunkach...
PG zrobiła sobie kawę w ramach lekkiego śniadania ;)...
PG włączyła telwizor, w którym bardzo poważny program gada i gada i gada....
PG uruchomiła komputer i odebrała maile ...
Do PG przyszedł mail z pracą zaliczeniową od studentki z adresu coś niby niuniusia@buziaczek.czycoś ...
PG uśmiechnęła się tylko...
PG dziś weny nie ma...
PG pozostaje w piżamie i w takimż piżamowym stanie...
A w związku z rozmowami z teściową PG do głowy przychodzi cytat...
"Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował."/M.Twain/
nie to, żeby złą synową była...ale myśli, czy to oby napewno koniec eksperymentów był???
To na jakim etapie jest ten eksperyment z... teściową?
OdpowiedzUsuńJeden Szef raczy wiedzieć...
OdpowiedzUsuń