-Boisz się?Przyyyznaj, boisz sie jak cholera-wyszeptał zadowolony z siebie Lord Samo Zło
-Ja bym się bała, bałabym sie bardzo-zakwiczała radośnie nie pytana przez nikogo Glupia Ruda
PG stała na superwysokim czymś i przełknęła ślinę.
Nie boję się-skłamala przekonująco w swoim wystraszonym mniemaniu-nie pierwszy raz mnie do czegoś przypinają.
-Ja bym się bała-powtórzyła GR chyba wiedziona chęcią podniesienia PG na duchu, PG była wystarczająco wysoko jak na swoje przekonanie podniesiona,więc tylko zgromiła GR wzrokiem.O dziwo została zrozumiana, bo GR zatkała usta i wyszeptała -Już nic nie mówię.
Świat leżał u stóp PG ale jak na jej gust był coś mały.
Malutkie ludziki stały i chodziły na dole, szczęśliwie było ich niewiele, bo PG jakoś przeszło przez myśl,że gdyby jednak długość razy ciężar były źle policzone , to jakoś nietwarzowo się będzie roztrzaskać na dole.Popatrzyła na Panów od Liny i przez chwilę chciała zapytać o noty z matematyki i fizyki, ale doszła do wniosku,że jak być grzeczną to do końca.
Do końca...
PG jakoś sucho się zrobiło w ustach i z nikąd pojawiła się myśl o silnej potrzebie wody i błyszczyka do ust.LSZ popatrzył na PG z najwredniejszym uśmiechem świata.
-To jak?Wymiękamy?
-Wymiękajcie-odparła PG-przełykając ślinę coś za głośno, żeby zachować image twardej kobiety.
-To jak?-spytał PodL
-A jak mnie tam na dole ode...odepniecie?
-Odepniemy, jeszcze nie idziemy do domu, no i są jeszcze chętni, a drugiej liny brak.
-Więc tej nie zerwij -dorzucił drugi PodL i zarechotał wesoło.
PG jeszcze raz popatrzyła w dół, potem w błękit przed siebie
i
CHWYCIŁA TEN BŁĘKIT W RAMIONA
bujanie na końcu było srednio fajne, ale o tym LSZ nie powie, póki się sam nie przekona
CYKOR jeden
Na liście niespełnionych marzeń mamy jeszcze do odkreślenia:
lot balonem
Francję
i wiele, wiele innych...
ech
Ale oczy to miałaś nieźle wystraszone:P
OdpowiedzUsuńOczy oczami, ale fakty mówią za siebie:P
OdpowiedzUsuń