Junior z PG przedarli się nareszcie do pokoju numer.
Nie bylo to łatwe, bo na korytarzu roilo się od studentów.
-Co to za dzieci tam stoją?
-Dzieci?-zdziwila sie PG-to studenci, to tacy państwo, co się tu uczą.
-A to co jest?
-spytal Junior radośnie podbiegając do tablicy.
Po krótkim wyjaśnieniu i instrukcji obslugi tablicy Junior zajął się twórczością, a PG papierami, w końcu, gdy PG podniosla oczy zobaczyła na tablicy coś, co w zamyśle autora było drogą, czołgiem i samolotem.
-A co ty narysowałeś?-zapytała zdziwiona prędkością twórczości.
-A wojnę-powiedzial Junior-wołaj dzieci, będę ich uczył.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz